Historia

Określenie „akuszerka” powstało na bazie francuskiego rzeczownika accoucheur, którego używano w odniesieniu do  znaczenia „lekarz, położnik” oraz od czasownika accoucher – 'układać do porodu; zlec do porodu’.

Dawniej akuszerkę nazywano również „babką”. Była to zwykle starsza kobieta, która wielokrotnie rodziła i uczestniczyła w porodach. Poza własnym doświadczeniem bazowała na wiadomościach przekazywanych z pokolenia na pokolenia.

Poza odbieraniem porodów akuszerki często ratowały niechciane maleństwa. W czasach pogańskich uśmiercanie niechcianych narodków (często płci żeńskiej) nie było traktowane jako zbrodnia. Znany jest przypadek, gdy zabójstwo noworodka zaplanowała babka dziecka, które okazało się dziewczynką zamiast chłopcem (zapewniającym ciągłość rodu)  

Akuszerka podała dziecku łyżkę miodu która uratowała mu życie. Wśród pogan obowiązywało bowiem przekonanie, że jeśli nowy członek rodziny zostanie nakarmiony ziemskim jedzeniem – to nie można pozbawić go życia.

Spisana wiedza

Warto wspomnieć o Greku Serasie, który doświadczenie akuszerek zebrał i spisał w 100 n.e. Jego dzieło było bazą wiedzy ze starożytnej ginekologii. Mieszkający w Rawennie znany lekarz Muscio podjął się przetłumaczenia tego dzieła na język łaciński. Niestety z wielką stratą dla ogromu wiedzy tego dzieła było to tłumaczenie wyjątkowo nieudolne. Kompletnie została zakłamana przede wszystkim dotycząca kobiecej anatomii. Jednym z bardziej rażących błędów było absurdalne stwierdzenie ze kobieca macica to zwierzę, które żyje we wnętrzu każdej kobiety.

Akuszerki w lokalnych społecznościach

W czasach, gdy dostęp do ludzi z jakąkolwiek wiedzą medyczną był bardzo utrudniony (lub wręcz niemożliwy) tzw. „babki” zajmujące się ziołolecznictwem i ówczesną medycyną naturalną pełniły w społecznościach lokalnych funkcje medyków. Dodatkową „specjalizacją” była bardzo często możliwość odbioru porodów. Kobiety które zajmowały się tą profesją miały szacunek i poważanie wśród społeczności, co niestety z czasem coraz bardziej przeszkadzało mężczyznom piastującym jakiekolwiek stanowiska władzy.

Dyskredytacja i wprowadzanie nowych regulacji

Aby ograniczyć wpływy akuszerek zaczęto podejmować działania dyskredytujące ich wkład w medycynę.

W 1552 roku w wielu miejscach w Europie wprowadzono przy pomocy tzw. Regulaminu Akuszerstwa znaczne ograniczenia zadań, praw i zakresów dopuszczalnych czynności akuszerek i osób pomagających im przy odbieraniu porodów.

Po raz pierwszy w dziejach rozporządzenia w tej sprawie zawarte zostały w przepisach kościelnych. Zakazano stosowania „środków czarownic” takich jak np. napoje uśmierzające ból. Za podawanie ich groziła kara. W zamian akuszerki miały cytować Biblię w celu dodania odwagi rodzącej.  W przypadku zagrożenia życia należało przede wszystkim ochrzcić dziecko. Jeśli umierała rodząca, do obowiązków akuszerek należało wysłuchanie jej spowiedzi.

Ograniczenie uprawnień akuszerek leżało w interesie tworzącej się nowej grupy społecznej lekarzy. Ponieważ w porównaniu z praktyczną wiedzą terapeutyczną kobiet książkowa wiedza medyczna mężczyzn była słaba, tym ostrzej musieli oni zwalczać konkurencję.

Lekarze nie cofali się przed pomówieniami i oskarżeniami akuszerek o rzucanie czarów. Czasami wystarczyło samo pomówienia by zniszczyć konkurencję. Zajmowali ich miejsca, a kobiety spychali do osób posługujących im.

Organizując egzaminy akuszerek stawiali zręcznie sprecyzowane pytania, stwarzając sobie możliwość przyswojenia opartej na praktyce wiedzy akuszerek, wiedza więc była „przejmowana” podstępem.

Ataki na akuszerki

Akuszerki poza przyjmowaniem porodów zajmowały się również „doradztwem” w sprawach antykoncepcji i znały sposoby na poronienie niechcianego płodu. Jako, że władza i kościół bardzo ingerowali w sprawy małżeństw, których założeniem była głównie prokreacja – winą za zbyt małą dzietność obarczane były akuszerki. Zostawały pomawiane o to, że przyczyniają się do bezpłodności mężczyzn głównie przez konszachty z diabłem i rzucanie czarów. Nie mogły rozmawiać o seksualności ani szerzyć wiedzy o antykoncepcji, gdyż groziła im za to surowa kara. Stracone akuszerki miały być przykładem dla innych, aby nie epatować wiedzą i całkowicie się podporządkować dostojnikom (mężczyznom).

Chociaż były to bardzo ciężkie czasy dla kobiet, które posiadały wiedzę z anatomii, ziołolecznictwa, medycyny naturalnej – to potrzebujące zawsze mogły liczyć na ich wsparcie. Wiedza przetrwała do dziś i choć jest wielu wspaniałych lekarzy mężczyzn to kto jak nie kobieta zrozumie lepiej drugą kobietę …?